sobota, 31 stycznia 2026

Bitwa nad Mozgawą- 13 września 1195


13 września 1195 roku doszło do jednej z najbardziej krwawych bitew polskiego średniowiecza. To trudne, nierozstrzygnięte starcie było elementem szerszego zagadnienia dotyczącego walk o Kraków, w którym, zgodnie ze statutem Bolesława III Krzywoustego, panować miał każdorazowo najstarszy z żyjących Piastów. Aby zrozumieć dlaczego doszło do bitwy nad Mozgawą należy cofnąć się do roku 1173. I tak też się stanie. 

Gdy na początku roku 1173 zmarł dotychczasowy książę zwierzchni Bolesław IV Kędzierzawy, sprawa następstwa po nim była jasna. Najstarszym żyjącym wówczas Piastem był jego młodszy brat Mieszko (później zwany Starym), dzielnicowy pan Wielkopolski, i to on, bez najmniejszych problemów, objął władzę zwierzchnią w Królestwie Polskim jako Mieszko III. Kłopoty zaczęły jednak narastać później, niemal od samego początku panowania Mieszka. Silnie związany ze swoją wielkopolską dziedziną ośrodkami władzy książęcej uczynił Gniezno i (Stary) Kalisz. Ponieważ w Krakowie prawie nie przebywał, ustanowił tam swojego namiestnika, którym był prawdopodobnie pochodzący z Łużyc Henryk Kietlicz. Koligacje rodzinne Mieszka III wiążące go z niemieckimi rodami możnowładczymi określały punkty ciężkości jego polityki, która zorientowana była na północ i zachód. Możni ziemi krakowskiej, wśród których zakorzeniać zaczęła się świadomość większego znaczenia, związanego ze statutową rolą Krakowa, nie byli skorzy do zaakceptowania nowej roli i odwrócenia priorytetów (ich bardziej interesowały kontakty z Rusią i Węgrami).

Kazimierz II Sprawiedliwy wg A. Guagnieniego, źr. wikipedia, dost. 30.01.2026 r.

Czarę goryczy przelała jednak polityka wewnętrzna wielkopolskiego księcia, który starając się zachować wszystkie istotne prerogatywy władzy zawierające się w prawie książęcym (łac. ius ducale), zaostrzył kodeks karny, do tego stopnia, że za błahostkę, np. przyjęcie nowego sługi bez zgody księcia, karano konsekwentnie i surowo (do 70 grzywien czyli ok. 14 kg. srebra). Pragnąc wzbogacić skarb książęcy mianował nadzorców podatkowych, którzy często dopuszczali się nadużyć oraz regularnie psuł monetę systematycznie wypuszczając w obieg pieniądze o zmniejszonej zawartości srebra i nakazując ich wymianę po kursie niekorzystnym dla wymieniających. Cóż, uderzenie w portfele, zawsze jest tym, co pobudza do działania. Tym razem nie było inaczej. Najbardziej tracący na polityce Mieszka III możni krakowscy zawiązali spisek przeciw władcy, który zaowocował usunięciem go z Krakowa w roku 1177. Właśnie pod tą datą Rocznik kapituły krakowskiej podaje, że władcą Krakowa został młodszy brat obalonego seniora- Kazimierz, nazwany później Sprawiedliwym.

Ewentualną kontrakcję Mieszka Starego zablokował jego najstarszy syn Odon, który, obawiając się wydziedziczenia na rzecz rodzeństwa przyrodniego, zbuntował się przeciw ojcu domagając się wydzielenia własnego działu w Wielkopolsce. Pozbawiony sojuszników oraz oparcia w dziedzicznej Wielkopolsce, w której władzę przejął Odon, Mieszko III musiał uchodzić. Oparcie znalazł na dworze księcia szczecińskiego Bogusława I, za którego wydał swoją córkę Anastazję. Dzięki wsparciu Pomorzan Mieszko III odzyskał władzę w Wielkopolsce w roku 1181, zbuntowanemu Odonowi nadając dział w ziemi przemęckiej.

Mieszko III Stary wg A. Lessera, źr. wikipedia, dost. 30.01.2026 r.

Przejęcie władzy w Wielkopolsce nie spotkało się z żadną reakcją ze strony panującego w Krakowie Kazimierza II Sprawiedliwego, który od zjazdu w Łęczycy, w roku 1180, uzyskał pełne poparcie przedstawicieli polskiego kościoła oraz legitymizację panowania w Krakowie. Ceną za to była rezygnacja władcy krakowskiego z ius spolii (prawo księcia do ruchomości po zmarłym biskupie) oraz ograniczenia części świadczeń na rzecz władcy, np. stacji (nieodpłatnego żywienia monarchy, jego dworu i urzędników w czasie podróży po kraju) w dobrach kościelnych oraz z podwód (usług transportowych; z wyjątkiem zagrożenia militarnego którejkolwiek z dzielnic).

Od roku 1181 nie dochodzi do większych zadrażnień na linii Mieszko Stary- Kazimierz II. Ten pierwszy wzmacnia swoją pozycję, m. in. czasowo pozyskując panującego na Mazowszu Leszka (syna Bolesława Kędzierzawego), a ten drugi podejmuje działania mające na celu pozostawienie panowania w Krakowie w swojej linii. Mieszko Stary nie zapomina o swoich dążeniach do opanowania stołecznego Krakowa, ale za życia Kazimierza nie podejmie już prób odzyskania władzy w Małopolsce.

Nowy etap walk o Kraków rozpoczyna niespodziewana śmierć Kazimierza Sprawiedliwego 5 maja 1194 roku. W związku z tym, że nastąpiła ona w czasie uczty od razu pojawiły się podejrzenia o otrucie władcy, jednak dotąd nie zostały one potwierdzone. W każdym razie dla Mieszka Starego był to jasny sygnał do podjęcia starań o odzyskanie władzy w Krakowie. Możni krakowscy mieli na te dążenia wielkopolskiego Piasta inne spojrzenie. Mając do wyboru twardego, zdecydowanego i nieustępliwego Mieszka III oraz małoletnich synów Kazimierza II, nauczeni przezeń samodzielności w działaniach politycznych, postawili na młodych Kazimierzowiców, a konkretnie na starszego z nich Leszka (później znanego jako Leszek Biały).

Reakcję Mieszka Starego na ten ruch Małopolan przedstawił Wincenty Kadłubek:
"Przykro słyszeć o zdarzeniu wprost niesłychanym, o zdarzeniu nie mniej smutnym jak śmiesznym, gdyż nie można bez śmiechu obojętnie przyjąć tak niemądrego dzieciństwa tak mądrych mężów [panów krakowskich- M.F.]. Dzieci bowiem zwyczajem jest bawić się...".
Kilka zdań później padają ze strony Mieszka dużo mocniejsze słowa:
"Dziecię wybierają na księcia, aby pod tym pozorem oni sami nas samymi panującymi panowali. Aby doszczętnie wykorzeniwszy ród królewski, nareszcie swobodniej mogli władać, aby zamiast jednej głowy, tylu spośród nich wyrosło królów, ile głów".
Odpowiedź Małopolan nie pozostawiała wyboru. O Kraków należało walczyć zbrojnie.

Mieszko opolsko-raciborski, źr. wikipedia, dost. 30.01.2026 r.

13 września 1195 roku, doszło do jednej z najbardziej krwawych bitew okresu polskiego średniowiecza. Tym straszniejszych, że stoczonych między przedstawicielami jednej dynastii. W toczonej w dwóch fazach bitwie księcia Wielkopolskiego wsparli przede wszystkim książęta śląscy- Mieszko opolsko-raciborski, zwany Plątonogim (Laskonogim) oraz Jarosław, syn Bolesława Wysokiego, choć fizyczna obecność tego drugiego jest poddawana w wątpliwość. Stronnikami młodocianego Leszka (Białego) dowodzili wojewoda krakowski Mikołaj Gryfita oraz wpierający krakowian książę ruski Roman włodzimiersko-wołyński. W drugiej fazie bitwy wsparł ich również wojewoda sandomierski Goworek.

Oddajmy głos anonimowemu autorowi Kroniki wielkopolskiej, który przedstawi nam przebieg przebieg pierwszej fazy bitwy:
"Przeto Mieszko Stary, zebrawszy oddział wiernych wojów, zbliża się do prowincji krakowskiej. Krakowianie zabiegają mu drogę z Romanem, księciem włodzimierskim, z niemałą liczbą swoich i Rusinów zbrojnych. (...) Była zaś w dzielnicy krakowskiej miejscowość, od nazwy rzeki zwana Mozgawą, położona niedaleko klasztoru w Jędrzejowie. W lasach sosnowych i zagajnikach tej miejscowości oba wojska ustawiły szyk bojowy. Tam ani synostwo nie okazało szacunku ojcostwu, ani synostwu nie przebaczyło ojcostwo, ani braterstwo braterstwu, ani krewieństwo krewieństwu; i żadne święte duchowe powinowactwo nie było uznawane, lecz wszyscy wzajemnie, bez żadnego wyboru wyrzynali się. Wtedy Bolesław, syn Mieszka [Starego- M.F.], przebity włócznią, wyzionął ducha. Tak to upada chwała wielkich! A pewien szeregowy woj rani (...) Mieszka Starego. (...) książę Roman otrzymawszy ciężkie rany, musiał odstąpić od walki, a jego ludzie ponieśli wielkie straty. Na początku bowiem starcia ogromna część jego Rusinów rzuciła się do ucieczki".
Po tych zdarzeniach wojska walczących zaczęły opuszczać pole bitwy, a nieco później dotarły na nie oddziały sojusznicze obu stron. Ponownie przemówi wielkopolski kronikarz:
"... znowu przyszedł Mieszkowi Staremu na pomoc Mieszko Plątonogi (...) wraz z bratankiem Jarosławem, synem księcia śląskiego Bolesława [Wysokiego- M.F.]. Nie znalazłszy zgoła nikogo na miejscu walki, gdy już obie strony oddaliły się od siebie, winszują sobie oni i radują się, znaki zwycięstwa wznosząc, tak jak gdyby zwycięsko zajęli pole walki. Komes Goworek zauważywszy ich obecność, napada ich z małym wprawdzie oddziałem dzielnych mężów, lecz uderzając jak piorun, mężnie ściera się i walczy. Jednak atakowany przeważającą liczbą wrogów wreszcie ulega, jako jeniec zostaje uprowadzony i po długim przetrzymywaniu z trudem wreszcie wydostaje się z niewoli...".

Roman włodzimiersko-wołyński wg N. Newrewa, źr. wikipedia, dost. 30.01.2026 r.

Wyraźnie widać, że pierwsza faza bitwy nie przyniosła rozstrzygnięcia. Rusini zostali zmuszeni do ucieczki, ale i Mieszko Stary nie mógł pozwolić sobie na dalszy pochód na Kraków z powodu dużych strat własnych, śmierci wyznaczonego na następcę syna Bolesława oraz ciężkich ran jakie sam odniósł. Obie strony zdążyły opuścić pole walki zanim dotarły na nie wojska sojusznicze.
Druga faza bitwy była zdecydowanie zwycięska dla śląskich sojuszników księcia wielkopolskiego, ale nie miało to żadnego znaczenia wobec decyzji Mieszka o wycofaniu do Kalisza.

O tym jakie wrażenie wywarła na potomnych bitwa nad Mozgawą najlepiej świadczą opisy zawarte u żyjącego współcześnie wydarzeniom Wincentego Kadłubka czy późniejszej nieco "Kronice wielkopolskiej" . Krwawa, brutalna walka dwóch światów- przedstawicieli starej, silnej, tradycyjnie pojmowanej władzy książęcej oraz nowej, widzianej jako współpraca władcy z coraz bardziej liczącym się jako podmiot możnowładztwem. Wówczas jeszcze do rozstrzygnięcia nie doszło, ale Mieszko Stary i Mieszko Plątonogi byli już epigonami przemijającego systemu.

Wizerunek Wincentego Kadłubka na pieczęci biskupiej, źr. wikipedia, dost. 30.01.2026 r.

Mieszko III Stary zdołał jeszcze osiągnąć stolec krakowski, ale już nie na swoich zasadach, a w wyniku ugody z krakowskim możnowładztwem. Człowiek, który całe życie walczył o zachowanie pełni władzy książęcej, u jego schyłku musiał poddać się nieuniknionym już wtedy zmianom. Czy bitwa pod Mozgawą mogła zmienić bieg wydarzeń? Dziś już nie poznamy na to odpowiedzi. Możliwe, że mogła je spowolnić. Wolno ją chyba postrzegać jako granicę między tym, co było, i tym, co nadchodzi. Na pewno wiemy tylko to, że ziemia, na której ją stoczono spłynęła morzem krwi.

Bibliografia:

Źródła:
Kronika wielkopolska, Kraków 2010.
Wincenty Kadłubek, Kronika polska, Wrocław 2008.

Literatura:
Balzer O., Genealogia Piastów, Kraków 2005.
Chrzanowski M., Leszek Biały. Książę krakowski i sandomierski. Priceps Poloniae (ok. 1184-23/24 listopada 1227), Kraków 2013.
Dobosz J., Kazimierz II Sprawiedliwy, Poznań 2011.
Jasiński K., Rodowód Piastów śląskich, Kraków 2007.
Mika N., Mieszko. Książę raciborski i pan Krakowa- dzielnicowy władca Polski (ok. 1142-1211), Kraków 2013.
Piastowie. Leksykon biograficzny [red.] Szczur S., Ożóg K., Kraków 1999.
Poczet królów i książąt polskich, [red.] Garlicki A., Warszawa 1980.
Przybył M., Władysław Laskonogi, Poznań 2015.
Rosik S., Wiszewski P., Poczet polskich książąt i królów. Od Mieszka I do Władysława Laskonogiego, Wrocław 2005.
Smolka S., Mieszko Stary i jego wiek, Kraków 2009.
Spórna M., Wierzbicki P., Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003.
Szczur S., Historia Polski. Średniowiecze, Kraków 2002.
Światłowski M., Rozdrobnienie dzielnicowe w Polsce (XII-XIII w.), Kraków 2015.
Teterycz-Puzio A., Dwie bitwy. Mozgawa 13 IX 1195- Zawichost 19 VI 1205, Tarnowskie Góry 2020. 
Zientara B, Henryk Brodaty i jego czasy, Warszawa 2006.

Internet:
http://poczet.com/


 

środa, 21 stycznia 2026

Siemomysł (pocz. X w.- ok. 960)

Siemomysł wg W. E. Radzikowskiego, źr. wikipedia, dost. 21.01.2026 r.
 

O Siemomyśle, podobnie jak o jego ojcu i dziadzie, wspomina tylko jedno źródło- "Kronika Polska" Galla tzw. Anonima. Pozostałe informacje o tym władcy państwa Polan są wiadomościami wtórnymi. Historyczność postaci Siemomysła również podawana była w wątpliwość, jednak, podobnie, jak w przypadku jego dwóch najbliższych przodków, obecna historiografia traktuje go, jako władcę istniejącego faktycznie.

Gall tzw. Anonim napisał o nim tak:

"Po śmierci Lestka nastąpił Siemomysł, jego syn, który pamięć przodków potroił zarówno urodzeniem, jak godnością"- ks. I, rozdz. 3.

Mistrz Wincenty tzw. Kadłubek wspomina o Siemowicie w ten sposób:

"Otóż po Siemowicie następuje syn Lestek IV, a po Lestku zaś syn jego Siemomysł. Szlachetność umysłu, siła ciała, powodzenie we wszystkim tak dalece obu ich wyróżniły, że zaletami swymi przewyższyli przymioty prawie wszystkich królów”– ks. II, rozdz. 8.

Natomiast nieznany autor "Kroniki Wielkopolskiej", poza potwierdzeniem informacji podanych przez wcześniejszych kronikarzy, pokusił się o wytłumaczenie znaczenia imienia Lestkowica:

"Jako młodzieniec [Lestek] spłodził syna, nadał mu imię Ziemomysł, które przetłumaczone znaczy "myślący o ziemiach". Albowiem z tymże synem w pokoju rządził ziemiami podległymi jego władzy, gdyż od żadnego z sąsiednich państw nie doznawał jakichś przykrości; toteż wszystkie plemiona podległe jego władzy zadowolone cieszyły się niezmąconym pokojem. Szczęśliwe ich sukcesy tak dalece wsławiły obu, że zaletami swymi prześcignęli wszystkich swoich przodków".

Z przytoczonych cytatów nie możemy uzyskać żadnej pewnej wiadomości na temat działalności politycznej Siemomysła. Możemy jednak wnioskować, że był on władcą dobrym i silnym, o czym świadczą dosyć wyraźnie informacje o tym, że jego państwo nie było nękane przez sąsiadów, a on sam z kolei prowadził udane podboje.

Jeśli chodzi o przemilczaną zupełnie przez źródła działalność wewnętrzną Siemomysła, z pomocą przychodzi nam archeologia, dzięki której wiemy, że właśnie na okres panowania tego władcy przypada szeroko zakrojona akcja przebudowy oraz rozbudowy sieci grodów na obszarze państwa Polan.

Gall tzw. Anonim podaje nam jeszcze jedną ważną wiadomość. Informuje nas o tym, że Siemomysł był ojcem trójki dzieci ("potroił urodzeniem"), o których wiemy z innych, stosunkowo współczesnych źródeł. Imię jednego z nich Gall przytacza w swojej kronice:

"Ten zaś Siemomysł spłodził wielkiego i sławnego Mieszka, który pierwszy nosił to imię...".

Państwo Piastów ok. 940 r., wg P. Namioty, Jasiński T., Początki Polski w nowym świetle, dost. 21.01.2026 r.

Nie znamy natomiast imienia/imion żony/żon Siemomysła, choć pochodząca z XVI w. czeska kronika Wacława Hajki wspomina o kobiecie imieniem Gorka. Obecnie historycy negują tę wiadomość określając ją bałamutną. Tematykę małżeńską Siemomysła poruszył również J. Powierski, wg którego "główną żoną" tego władcy była córka księcia mazowieckiego Włodisława. Jest to jednak tylko domysł, niepoparty żadnymi informacjami źródłowymi.

Bibliografia i źródła:

1. Kronika Wielkopolska, Kraków 2010.
2. Gall Anonim, Kronika Polska, Wrocław 2003.
3. Mistrz Wincenty (Kadłubek), Kronika Polska, Wrocław 2008.
4. Balzer O., Genealogia Piastów, Kraków 2005.
5. Piastowie. Leksykon biograficzny, [red.] Szczur S., Ożóg K., Kraków 1999.
6. Jasiński K., Rodowód pierwszych Piastów, Poznań 2004.
7. Spórna M., Wierzbicki P., Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003.

wtorek, 13 stycznia 2026

Lestek, Leszek (?- lata 30. X w.)

Lestek wg W. E. Radzikowskiego, źr. wikipedia, dost. 13.01.2026 r.

W przypadku drugiego z władców Polan mamy jeszcze mniej wiadomości niż w przypadku jego ojca. Nawet Anonim tzw. Gall poświęcił mu w swojej "Kronice" tylko jedno zdanie:

"Po jego [Siemowita] zgonie na jego miejsce wstąpił syn jego, Lestek, który czynami rycerskimi dorównywał ojcu w zacności i odwadze"- ks. I, rozdz. 3.

Niewiele więcej możemy znaleźć w "Kronice Polskiej" Mistrza Wincentego tzw. Kadłubka, który zanotował o Lestku takie informacje:

"Otóż po Siemowicie następuje syn Lestek IV, a po Lestku zaś syn jego Siemomysł. Szlachetność umysłu, siła ciała, powodzenie we wszystkim tak dalece obu ich wyróżniły, że zaletami swymi przewyższyli przymioty prawie wszystkich królów"- ks. II, rozdz. 8.

Anonimowy autor "Kroniki Wielkopolskiej" również ograniczył się tylko do potwierdzenia, że Lestek był synem Siemomysła:

"Otóż podczas panowania przez krótki okres lat Siemowita narodził mu się syn, któremu nadał imię Lestko. Ten, idąc w ślady ojca, we wszystkich cnotach był wielkoduszny".

Podobnie, jak w przypadku Siemomysła, historycy podważali historyczność tego władcy, o którym w zasadzie pojawia się tylko jedna, wnoszącą cokolwiek do wiedzy o nim, wzmianka. Ostatecznie zawierzając Gallowej "wiernej pamięci" Lestek obecnie uznawany jest za władcę historycznego. Poza imieniem i ustaloną filiacją kronikarze niestety nie przekazali żadnych informacji o jego żonie/żonach, ani żadnych konkretów o działalności politycznej czy gospodarczej. A ze wzmianek o nim można wywnioskować jedynie, że był władcą odważnym, utalentowanym i toczącym szczęśliwe walki.

Bibliografia i źródła:

1. Gall Anonim, Kronika Polska, Wrocław 2003.
2. Jasiński K., Rodowód pierwszych Piastów, Poznań 2004.
3. Kronika Wielkopolska, Kraków 2010.
4. Mistrz Wincenty (Kadłubek), Kronika Polska, Wrocław 2008.
5. Piastowie. Leksykon biograficzny, [red.] Szczur S., Ożóg K., Kraków 1999.
6. Spórna M., Wierzbicki P., Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003. 

czwartek, 8 stycznia 2026

Siemowit (ok. 845- pocz. X w.)

Siemowit wg W. E. Radzikowskiego. Źr. wikipedia, dost. 23.02.2023 r.

Współczesne źródła historyczne nie uchwyciły rządów Siemowita. Na początku XI w., powołując się na „wierną pamięć”, jego imię przywołał w swojej „Kronice” Gall tzw. Anonim. Siemowit miał być synem Piasta i Rzepichy (Rzepki). Nie mamy żadnych informacji o jego panowaniu, osiągnięciach, żonie (żonach) i potomstwie, z wyjątkiem Lestka. Brak potwierdzenia w innych źródłach podawał istnienie Siemowita w wątpliwość, jednak współcześnie historycy są skłonni uznawać historyczność tego władcy.

Gall tzw. Anonim o Siemowicie:

„Po tym wszystkim młody Siemowit, syn Piasta Chościskowica, wzrastał w siły i lata i z dnia na dzień postępował i rósł w zacności do tego stopnia, że król królów i książę książąt za powszechną zgodą ustanowił go księciem Polski (…)Siemowit tedy, osiągnąwszy godność książęcą, młodość swą spędzał nie na rozkoszach i płochych rozrywkach, lecz oddając się wytrwałej pracy i służbie rycerskiej zdobył sobie rozgłos zacności i zaszczytną sławę, a granice swego księstwa rozszerzył dalej niż ktokolwiek przed nim”- ks. I, rozdz. 3.

Wtórnie o Siemowicie wspomniał również anonimowy autor „Kroniki Wielkopolskiej”:

„Siemowitem bowiem nazywa się ten, który już mówi. Ten Siemowit odzyskał wiele z tego, co utracił Chościsko, i we wszystkich sprawach uchodził za przedsiębiorczego i mającego wielkie szczęście; wszystko załatwiał pomyślnie i zawsze triumfował nad wrogami”.

W „Kronice Wielkopolskiej” znaleźć możemy jednak ślady istnienia opozycji złożonej z możnych polańskich, którym nie w smak było objęcie władzy przez będącego niskiego pochodzenia Siemowita. Niestety nie mamy żadnych informacji o ewentualnych walkach o władzę:

„Z dwóch bowiem powodów odmawiali posłuszeństwa ojcu jego Piastowi i jemu (…)Drugim było to, że z pominięciem ich królem obrano Piasta pochodzącego z najniższego rodu”.

Nie wiemy też w jaki sposób doszło do utraty władzy przez wcześniej panującą dynastię. Czy pod legendą o myszach, które miały pożreć księcia Popiela wraz z jego rodziną, kryje się poważny, brutalny konflikt zbrojny i rozlew krwi?

Do początków panowania Piastów (nazwa dynastii jest dużo późniejsza, pojawiła się choćby na dworze Piastów legnicko-brzeskich, a spopularyzował ją w XVIII wieku Adam Naruszewicz) odnosi się jeszcze legenda o dwóch wędrowcach, którzy znaleźli gościnę w chacie ubogiego Piasta, po tym jak wypędzono ich z grodu księcia Popiela. Piast mógł poczęstować gości jedynie beczułką piwa oraz prosiakiem. Cudownym zrządzeniem jadła na stole Piasta nie ubywało, a za to znikało ono błyskawicznie z zapasów Popiela. Podobno na ucztę u Piasta wstąpił później sam niegodziwy książę, a dwaj wędrowcy dokonali postrzyżyn Piastowego syna, nadając mu przy tym imię Siemowit i wróżąc wspaniałą przyszłość.

Bibliografia i źródła:
1. Kronika Wielkopolska, Kraków 2010.
2. Gall Anonim, Kronika Polska, Wrocław 2003.
3. Piastowie. Leksykon biograficzny, [red.] Szczur S., Ożóg K., Kraków 1999.
4. Jasiński K., Rodowód pierwszych Piastów, Poznań 2004.
5. Spórna M., Wierzbicki P., Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003.


 

wtorek, 6 stycznia 2026

Bitwa pod Stolcem - 24 kwietnia 1277 r.

 

Zamek Wleń wg Aleksandra Dunckera, żr. polska-org.pl, dost. 5 stycznia 2026 r.

Między wsiami Zwrócona i Stolec blisko 750 lat temu rozegrała się ciekawa i, podobno krwawa, bitwa między zwaśnionymi krewnymi z dynastii Piastów. O co poszło tym razem, bo przecież przedstawiciele naszej pierwszej dynastii często skakali sobie do oczu z byle powodu, i jaki był finał tej imprezy postaram się odpowiedzieć w poniższym tekście.

Bolesław II Rogatka, źr. sites.google.com, dost. 5 stycznia 2026 r.

Geneza konfliktu 

W połowie XIII wieku rozpoczął się proces rozdrabniania Śląska na coraz większą liczbę księstw i księstewek. W roku 1248 doszło do pierwszego podziału, którego dokonali między sobą Bolesław zw. Rogatką oraz Henryk III zw. Białym, najstarsi żyjący synowie zmarłego w bitwie pod Legnicą Henryka II Pobożnego. Choć ostatecznie bogatszą wrocławską część spadku po ojcu otrzymał młodszy z braci Henryk III (Bolesław II uzyskał księstwo legnickie), to przebieg całego procesu budzi kontrowersje i może sporo wyjaśniać w kontekście późniejszej rywalizacji, która doprowadziła śląskich dynastów pod Stolec. Wg Jana Długosza Bolesław Rogatka miał początkowo uzyskać dzielnicę wrocławską, aby z nie do końca jasnych powodów, wymienić ją na Legnicę. Wg umowy podziałowej Bolesław i Henryk mieli dobrać sobie do współrządów po jednym z młodszych braci. Starszemu Bolesławowi przypadł Konrad (już wówczas prepozyt kolegiaty w Głogowie), a Henrykowi, najmłodszy z braci- Władysław. Długosz napisał, że Rogatka kierował się myślą, że przeznaczony do stanu duchownego Konrad nigdy nie upomni się o wydzielenie mu działu, dzięki czemu najstarszy z synów Henryka Pobożnego zachowa władzę nad całym księstwem. Nie było wówczas pewne, co uczyni Władysław.  Ostatecznie los był przewrotny i to Konrad przerwał karierę duchowną, nie objął przyznanego mu w 1249 roku biskupstwa w Pasawie, wrócił na Śląsk i zażądał wydzielenia własnego księstwa. Władysław z kolei w pełni poświęcił się karierze duchownej pnąc się systematycznie do szczeblach kariery- umierając był arcybiskupem Salzburga i administratorem biskupstwa wrocławskiego. Zawód jaki w związku z tym spotkał Bolesława Rogatkę może tłumaczyć jego późniejszą politykę wobec bratanka- Henryka IV- syna Henryka III.

Drugą wersją wydarzeń, którą podaje Rocznik kapituły poznańskiej, jest porwanie i uwięzienie Rogatki przez Henryka III Białego oraz zmuszenie starszego z braci do zamiany władztw. Ta wersja zdecydowanie bardziej pasuje do późniejszych wydarzeń i poczucia krzywdy, którym regularnie książę legnicki w późniejszym czasie uzasadniał swoje działania.  

Henryk Prawy, źr. pl.wikipedia.org, dost. 5 stycznia 2026 r.

Podczas gdy Bolesław II ściera się z Konradem, lądując w lochu kolejnego z młodszych braci, we Wrocławiu bez większych problemów panuje Henryk III, któremu zupełnie nie wchodzi w paradę Władysław- najpierw prepozyt kolegiaty w Wyszehradzie (wówczas pod Pragą), a potem biskup elekt Bambergu (papież nie zatwierdza nominacji) i nominat kapituły pasawskiej na biskupa miejscowego kościoła (tym razem nominację odrzuca sam Władysław). Finalnie książę legnicki musi wydzielić Konradowi okręg głogowski z takimi ośrodkami, jak Krosno Odrzańskie, Głogów, Żagań i Ścinawa.

Przez kilkanaście kolejnych lat nie dochodzi do większych spięć na linii Legnica-Wrocław. Co więcej młodsi książęta są zmuszeni pomagać Rogatce, który skonfliktowany z biskupem wrocławskim Tomaszem I, uprowadził go z dworu w Górce, osadził na zamku we Wleniu i podpadł pod ekskomunikę. Nowe napięcia pojawiają się dopiero po śmierci Henryka III wrocławskiego (3 grudnia 1266) i Władysława salzburskiego (27 kwietnia 1270). W myśl zasad podziału dóbr po śmierci braci Bolesław II zaczyna wysuwać roszczenia do 1/3 spadku po najmłodszym z braci- Władysławie.

Wówczas też dochodzi do małżeństwa córki Rogatki Jadwigi z Konradem II czerskim, oraz zmiany przezeń stronnictwa z czeskiego na węgierskie (poważny europejski konflikt o spadek po Babenbergach, w który zaangażowali się niemal wszyscy liczący się wówczas książęta piastowscy). Małoletniego księcia wrocławskiego Henryka IV Bolesław II jednak ruszyć nie może, ponieważ opiekę nad młodym panem Wrocławia roztoczył potężny król Czech Przemysł Ottokar II. W związku z tym książę legnicki zwraca swoją uwagę ku księstwu głogowskiemu, gdzie 6. sierpnia 1273 lub 1274 roku, umiera największy rywal Rogatki- Konrad I głogowski. Bolesław Rogatka błyskawicznie zajmuje Bolesławiec z okręgiem.

Henryk III głogowski- źr. www.edupedia.pl, dost. 5 stycznia 2026 r.

W międzyczasie pogarsza się sytuacja, kroczącego dotąd od sukcesu do sukcesu, króla czeskiego Przemysła Ottokara II, który przegrywa rywalizację o koronę niemiecką z Rudolfem z Habsburga. Obawiający się potężnego Przemyślidy, zebrani w Ratyzbonie (1273 r.) panowie niemieccy decydują się na wybór Rudolfa, który sprawia wrażenie kandydata słabego. Urażony decyzją elektorów i pewny swej siły Przemysł Ottokar II nie stawia się sejmie Rzeszy w Norymberdze, odmawia złożenia hołdu nowemu władcy Niemiec oraz opuszczenia Austrii zajętej po śmierci ostatniego z Babenbergów- Fryderyka II Bitnego. Pomimo zawarcia porozumienia z Rudolfem I (w roku 1276), włącznie z planowanym małżeństwem Wacława, syna króla Czech, oraz Guty, córki Rudolfa, Przemysł Ottokar II nadal nie zamierza oddać Austrii i otwarcie dąży do konfrontacji zbrojnej.  To powoduje, że władca Czech rozluźnia zainteresowanie wewnętrznymi porachunkami między śląskimi Piastami. I na to właśnie czeka Bolesław Rogatka…

Porwanie

18 lutego 1277 roku ludzie księcia legnickiego uprowadzają młodego księcia wrocławskiego Henryka IV Prawego z jego dworu myśliwskiego (łac. curia) w Jelczu (dziś Jelcz-Laskowice). Oddajmy głos Janowi Długoszowi: Upatrzywszy tedy chwilę sposobną do wykonania zamiarów, wysławszy służalców i łotrzyków (…) dnia 18 lutego, nocą wyciąga z łóżka śpiącego i więzi księcia wrocławskiego Henryka Probusa, nie obawiającego się zupełnie stryjowskiej zasadzki i odpoczywającego spokojnie we dworze i swojej wsi Jelcze. Przewozi więźnia do swojego zamku Lehen, wtrąca do ciężkiego więzienia w przekonaniu, że trudami uciążliwego więzienia potrafi skłonić bratanka Henryka do ustąpienia z pewnych zamków, miast i okręgów”. Nie ulega wątpliwości, że aby ta gangsterska akcja się powiodła, musiał zdradzić ktoś z otoczenia Henryka IV. I rzeczywiście źródła wymieniają trzech takich delikwentów - Jana Żerzuchę, Janusza z Michałowa i bliżej nieokreślonego Tomasza. Jakie były przyczyny zdrady tych możnych trudno powiedzieć. Czy obawiali się rotacji na urzędach lub całkowitego usunięcia z nich? A może obawiali się zemsty Henryka IV za śmierć jego ojca? Istnieje podejrzenie, że Henryk III został otruty, ponieważ zmarł w stosunkowo młodym wieku 36-39 lat. A może kierowali się innymi, bardziej osobistymi pobudkami? Janusz z Michałowa należał do rodu Pogorzelów, tego samego, z którego wywodził się były kasztelan Ryczyna Mroczko, którego swego czasu nie wykupił z wielkopolskiej niewoli Henryk III Biały, co zakończyło karierę Mroczka na wrocławskim dworze. Dziś już tego nie rozstrzygniemy, a bardziej istotne jest to, że porywacze odstawili Henryka wrocławskiego Bolesławowi Rogatce, który osadził bratanka w lochu zamku Wleń, a następnie nakazał przewiezienie go do zamku w Legnicy.

Henryk V Gruby- źr. de.wikipedia.org, dost. 5 stycznia 2026 r.

Wykorzystując osłabienie księstwa wrocławskiego oraz odwrócenie uwagi Przemysła Ottokara II od spraw śląskich, wojska Bolesława Rogatki wpadły w granice księstwa wrocławskiego i rozpoczęły pustoszenie go. Sytuację pogarszały roszczenia, które wobec Henryka IV Prawego wysunęli książę kalisko-gnieźnieński Bolesław Pobożny oraz margrabia brandenburski Otton V Długi, który za zachowanie neutralności zażądał 3500 grzywien srebra, a finalnie otrzymał w zastaw Krosno Odrzańskie (Henryk IV Prawy wykupi je później za 6000 grzywien). Dyplomatyczne zabiegi Przemysła Ottokara II nie przynoszą rezultatu, Bolesław II Rogatka pozostaje nieugięty i jedyną szansą rozstrzygnięcia sporu wydaje się konfrontacja zbrojna.

Bitwa

24 kwietnia 1277 roku sojusznicy księcia wrocławskiego - Przemysł II, książę poznański, Henryk I głogowski oraz wojska wystawione przez mieszczan wrocławskich spotykały się na polach między wsiami Stolec i Zwrócona (okolice Ząbkowic Śląskich) z wojskami księcia legnickiego Bolesława II Rogatki, jego synów, w tym Henryka zw. Grubym lub Brzuchatym, od 1274 r. księcia jaworskiego, oraz najemników z Miśni, Saksonii i Bawarii. O przebiegu samej bitwy niestety wiele powiedzieć nie można. Nie wiemy nawet jakie były stosunki sił obu armii. Według informacji źródłowych można ustalić, że głównodowodzącym sojuszników Henryka Prawego był Przemysł II, natomiast po stronie legnickiej, początkowo Bolesław II, a później jego najstarszy syn Henryk. Możliwe jest również ustalenie dwóch faz bitwy. W pierwszej z nich przewagę uzyskali sojusznicy uwięzionego księcia wrocławskiego. Musiała to być przewaga na tyle wyraźna, że pole bitwy zdecydował się opuścić Bolesław Rogatka, a dowodzenie nad wojskami legnicko-jaworskimi objął Henryk jaworski. Druga faza stanowiła kompletne odwrócenie przebiegu wydarzeń. Talent dowódczy ujawnił Henryk Gruby, który radykalnie odmienił losy bitwy i pokonał sojuszników księcia wrocławskiego. Nie do sprawdzenia są informacje o uwięzieniu Przemysła II i Henryka głogowskiego. Jeśli do tego doszło, była to na pewno krótkotrwała niewola, ponieważ już miesiąc później Przemysł II był obecny w Lubiniu, gdzie wystawiał dokumenty. Jeśli wierzyć źródłom, a konkretnie przywoływanemu już Długoszowi, bitwa miała być bardzo krwawa. Na tyle krwawa, że zwycięskie wojska legnicko-jaworskie nie miały możliwości skonsumowania tego zwycięstwa. Ale jak się mają do tego informacje, że siłą rozpędu wojska książąt legnickiego i jaworskiego wpadły do Ziemi Kłodzkiej i spustoszyły Bystrzycę Kłodzką?

Przemysł II- źr. pl.wikipedia.org, dost. 5 stycznia 2026 r.

Ponieważ wyprawa zbrojna nie przyniosła zakładanego efektu, król Czech Przemysł Ottokar II został zmuszony do bezpośredniej ingerencji w konflikt książąt śląskich, tym bardziej, że roli mediatora nie podjął się książę małopolski Bolesław Wstydliwy. Ostatecznie czeski monarcha zjawił się we Wrocławiu 15 lipca 1277 roku i wydał wyrok, na mocy którego Bolesław Rogatka otrzymał 1/3 działu należnego mu po śmierci arcybiskupa salzburskiego Władysława. Uzyskane przez księcia legnickiego ziemie stanowiły zachodni pas księstwa wrocławskiego z takimi ośrodkami jak Środa Śląska czy Strzegom. Dodatkowym elementem układu było przekazanie Rogatce dwóch nieokreślonych grodów jako rekompensaty za to, że przez siedem lat (od śmierci arcybiskupa Władysława) nie mógł czerpać korzyści z ziem, które otrzymał dopiero na skutek porwania Henryka IV i zwycięstwa zbrojnego z jego sojusznikami. Po 15 lipca wolność odzyskał Henryk IV Prawy.

Skutki

Jakie były skutki zbójecko-rycerskiej akcji księcia legnickiego? Bezpośrednie na pewno przyczyniły się do powiększenia zarządzanego przezeń terytorium i zwiększenia uzyskiwanych dochodów, choć nie nacieszył się tym sukcesem długo (zmarł 26 grudnia 1278 roku). Do tych bardziej odległych skutków zaliczyć można na pewno pogłębienie rywalizacji między legnicką i głogowską linią Piastów i przeniesieniem jej z ojców na synów, co finalnie zakończy się tragicznie dla zwycięskiego pod Stolcem Henryka V Grubego. Na przyszłość swoje wnioski z działań stryja wyciągnął także książę wrocławski Henryk IV Prawy, który w niedługim czasie miał w podobny sposób wyegzekwować podległość swoich śląskich kuzynów oraz zmusić Przemysła II do ustępstw terytorialnych. Te kroki miały jednak inne podłoże. Bolesław Rogatka realizował swoje drobne roszczenia terytorialne, natomiast przyszłe działania Henryka IV miały mu torować drogę do opanowania Krakowa i planowanej koronacji królewskiej.

Literatura:

1. Osiński J., Bolesław Rogatka. Książę legnicki, dziedzic monarchii Henryków śląskich (1220/1225-1278), Kraków 2012.

2. Zielonka Z., Henryk Prawy, Katowice 1982.

3. Nowacki B., Przemysł II. Odnowiciel korony polskiej (1257-1296), Kraków 2007.

4. Jurek T., Dziedzic Królestwa Polskiego książę głogowski Henryk (1274-1309), Kraków 2010.

5. Spórna M., Wierzbicki P., Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003.

6. Boras Z., Książęta piastowscy Śląska, Katowice 1974.

7. Poczet królów i książąt polskich, [red.] Garlicki A., Warszawa 1980.

8. Światłowski M., Rozdrobnienie dzielnicowe w Polsce (XII-XIII w.), Kraków 2015.

9. Galas A., Galas A., Dzieje Śląska w datach, Wrocław 2004.

10. Targański T., Piastowie. Walka o tron 1138-1320, Kraków 2018.

11. Rosik S., Wiszewski P., Poczet królów i książąt. Od Henryka Brodatego do Kazimierza Jagiellończyka, Wrocław 2005.

12. Nowak A., Dzieje Polski, t. 2. 1202-1340. Od rozbicia do nowej Polski, Kraków 2015.

13. Żmudzki P., Studium podzielonego Królestwa. Książę Leszek Czarny, Warszawa 2000.

14. Piastowie. Leksykon biograficzny, [red.] Ożóg K., Szczur S., Kraków 1999.

Internet:

1. http://www.poczet.com/index.php

2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Stolcem

Źródła:

1. Długosz J., Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, t. IV, ks. 7, Warszawa 2009.

sobota, 3 stycznia 2026

Mauzoleum Piastów śląskich we Wrocławiu


Dawny klasztor klarysek z kościołem św. Klary, źr. polska-org.pl, dost.  31.12.2025 r.

W samym sercu Wrocławia znajduje się nieco zapomniany, choć w ostatnim czasie zdobywający uznanie turystów, punkt, który powinien być bliski wszystkim miłośnikom średniowiecznych dziejów Polski, Śląska i Wrocławia. Mowa oczywiście o Mauzoleum Piastów wrocławskich (śląskich) znajdującym się kościele św. Klary przy obecnym Liceum Ogólnokształcącym Sióstr Urszulanek.

Klasztor klarysek powstał, w roku 1257 roku na podstawie bulli fundacyjnej papieża Aleksandra IV z 13 grudnia 1256 roku. Fundatorką klasztoru była Anna Przemyślidka, wdowa po poległym w bitwie pod Legnicą Henryku II Pobożnym. Zresztą figurę księżnej można zobaczyć na rogu kamienicy nr 34, dawnej plebanii kościoła św. Wincentego, u wylotu ul. Łaciarskiej na Pl. Nankiera. Można odnieść wrażenie, że księżna Anna wciąż dogląda swojej fundacji, choć z czasem klaryski zostały zastąpione przez urszulanki. To właśnie Anna czeska była pierwszą z pochowanych w tym miejscu dynastek.

Figura Anny Przemyślidki, fundatorki wrocławskiego klasztoru klarysek, żr. polska-org.pl, dost. 3.01.2026 r.

Konsekracji klasztoru i kościoła św. Klary dokonał biskup wrocławski Tomasz I w roku 1260. Dość szybko okazało się, że świątynia jest zbyt mała w stosunku do potrzeb zakonnic i niebawem, wzdłuż południowej ściany kościoła św. Klary, powstała kaplica św. Jadwigi, niemal nie ustępująca rozmiarami właściwemu kościołowi. To właśnie w tej kaplicy, przed ołtarzem, po lewej i prawej stronie nawy znajdują się płyty informujące o właściwym miejscu spoczynku księżnej Anny oraz trzech wrocławskich Henryków- Białego, Brzuchatego i Dobrego.  

Wnętrze kościoła św. Klary, obecnie mauzoleum Piastów wrocławskich (śląskich), źr. polska-org.pl. dost. 31.12.2025 r.

Mauzoleum w obecnej formie powstało po przebadaniu kościoła św. Klary oraz restauracji wnętrz obu obiektów sakralnych w latach 1968-1970, bowiem w trakcie II wojny światowej świątynia miała zostać uszkodzona w ok. 60%. Funkcje liturgiczne przeniesiono wówczas do kaplicy św. Jadwigi, z dawnego kościoła tworząc pomnik pamięci wrocławskich, i nie tylko, Piastów.  Mimo prac archeologicznych nie udało się jednak odzyskać i wyeksponować wszystkich płyt nagrobnych pochowanych w tym miejscu Piastówien, głównie zakonnic, choć spoczęły tu również świeckie członkinie tej dynastii. Do dużych zniszczeń zabytków sztuki sepulkralnej doszło również wcześniej, w trakcie barokowej przebudowy kościoła w latach 1696-1699(1701), kiedy płyty nagrobne książąt i księżniczek piastowskich, z wyjątkiem płyt księżnej Anny Przemyślidki oraz Henryka V Brzuchatego, użyto jako podkładu pod nową posadzkę. Wówczas też zniszczeniu uległa tumba ostatniego wrocławskiego Piasta- Henryka VI Dobrego. Na szczęście zachowała się płyta wierzchnia wzorowana na płycie z sarkofagu Henryka IV Prawego (o tym obiekcie więcej tu).

Grobowiec Henryka VI Dobrego z zachowaną oryginalną płytą i wtórnie wykonaną tumbą.

Obecnie, spośród ponad dwudziestu pochówków książąt i księżnych z dynastii Piastów, wyeksponowanych jest w mauzoleum jedynie 8 płyt, przy czym w przypadku Henryka III Białego, nie ma pewności czy rzeczywiście jest to jego płyta nagrobna. Do tej liczby należy dodać zachowaną płytę księżnej Anny Przemyślidki. Zachęcam do zapoznania się z galerią.

Płyta nagrobna Henryka III Białego (1227/1230-3.XII.1266).

Płyta nagrobna Henryka V Brzuchatego (1245/1250-22.II.1296).

Pierwsza płyta nagrobna Henryka VI Dobrego (18.III.1294- 24.XI.1335), ostatniego piastowskiego władcy Wrocławia.

Płyta nagrobna Anny Przemyślidki (1201/1204- 23.VI.1265), fundatorki wrocławskiego klasztoru klarysek.

Płyta nagrobna Anny wrocławskiej (przed 1285- 2/3.X.1343), córki Henryka V Brzuchatego.
Istnieje teoria, że drugą z postaci jest Małgorzata, córka Henryka VI Dobrego.

Płyta nagrobna Jadwigi (1238/1241- 3.IV.1318), córki Henryka II Pobożnego. 

Płyta nagrobna Eufemii (Ofki, 1253- 5.X.1298), córki Przemysła I.

Płyta nagrobna Elżbiety (1422/1452- 29.VIII.1507), córki Mikołaja I opolskiego.

Płyta nagrobna Małgorzaty (1467/1468- 8.XI.1531), córki Przemysława toszeckiego.

W latach 30-stych XX wieku wykonana została marmurowa płyta zawierająca listę pochowanych w tym miejscu dynastów. Po wojnie płyta została wmurowana w północną ścianę kaplicy św. Jadwigi oraz uzupełniona o następne imiona.

Płyta z imionami pochowanych u klarysek Piatów i Przemyslidów, źr. polska-org.pl, dost. 2.01.2026 r.

W ścianie łączącej mauzoleum i kaplicę św. Jadwigi, nad przejściem, znajduje się prześwit, w którym dopatrzeć się można urny. Znajduje się w niej serce ostatniej Piastówny, zmarłej 24 grudnia 1707 roku, Karoliny legnicko-brzeskiej. Jej ciało spoczęło u stóp grobowca św. Jadwigi w Trzebnicy. 

Urna z sercem ostatniej przedstawicielki dynastii Piastów- Karoliny legnicko-brzeskiej.

Na koniec zamieszczam alfabetyczny wykaz pochowanych w tym miejscu przedstawicieli dynastii Piastów i, w dwóch przypadkach Przemyślidów, oraz tablicę genealogiczną wykazującą ich powiązania rodzinne:

1. Agnieszka (przed 1385- po 7.VII.1411), córka księcia legnickiego Ruperta.
2. Anna Przemyślidka (1201/1204-23.VI.1265), córka króla Czech Przemysła Ottokara I, fundatorka klasztoru klarysek.
3. Anna (przed 1285- 2/3.X.1343), córka księcia legnickiego Henryka V Brzuchatego, ksieni.
4. Anna (1342/1344- 8.V.1365), córka księcia niemodlińskiego Bolesława Pierworodnego.
5. Anna (przed III.1348- po 12.III.1411), córka księcia opolskiego Bolesława II.
6. Bożena (Beatrix) Przemyślidka (przed 1230- 27.V.1290), córka króla Czech Wacława I.
7. Elekta(?) (?- VIII.1507), córka księcia opolskiego Mikołaja I.
8. Elżbieta (1261/1263- 28.IX.1304), córka księcia poznańskiego Bolesława Pobożnego, żona Henryka V Brzuchatego.
9. Elżbieta (1280/1290- XI po 1356), córka księcia legnickiego Henryka V Brzuchatego, ksieni.
10. Elżbieta (1311/1312- II.1328), córka Henryka VI Dobrego, żona Konrada I oleśnickiego.
11. Elżbieta (?- 25.VI.1366), córka księcia niemodlińskiego Bolesława Pierworodnego, jej istnienie jest niepewne.
12. Elżbieta (1422/1452- 29.VIII.1507), córka księcia opolskiego Mikołaja I, ksieni.
13. Eufemia (Ofka, 1253- 5.X.1298), córka księcia poznańskiego Przemysła I.
14. Guta (Jutta, przed 1358- 2.IX.1413), córka księcia ziębickiego Mikołaja Małego, ksieni.
15. Henryk III Biały (1227/1230- 3.XII.1266), syn Henryka II Pobożnego.
16. Henryk V Brzuchaty (1245/1250- 22.II.1296), syn księcia legnickiego Bolesława II Rogatki.
17. Henryk VI Dobry (18.III.1294- 24.XI.1335), syn księcia wrocławskiego i legnickiego Henryka V Brzuchatego.
18. Jadwiga (1238/1241- 3.IV.1318), córka Henryka II Pobożnego, ksieni.
19. Jadwiga (przed 1267/1271- 9.VI.1318), córka Konrada I głogowskiego, ksieni.
20. Jadwiga (1277/1282- 21.III.1343/6.XII.1347), córka księcia legnickiego Henryka V Brzuchatego.
21. Jadwiga (ok. 1345- 13.II.1413), córka księcia niemodlińskiego Bolesława Pierworodnego, ksieni. 
22. Jutta (po 1340- X po 1378), córka księcia niemodlińskiego Bolesława Pierworodnego (nie ma pewności).
23. Karolina (2.XII.1652- 24.XII.1707), córka Chrystiana legnicko-brzeskiego, ostatnia przedstawicielka dynastii Piastów. We wrocławskim mauzoleum znajduje się tylko jej serce.
24. Katarzyna (?- 26.VIII.1507), córka księcia opolskiego Mikołaja I.
25. Małgorzata (1313/20.IV.1324- 8.III.1379), córka księcia wrocławskiego Henryka VI Dobrego, ksieni.
26. Małgorzata (1467/1468- 8.XI.1531), córka księcia toszeckiego Przemysława I, ksieni. 

Tablica genealogiczna Piastów i Przemyślidów pochowanych w kościele św. Klary i kaplicy św. Jadwigi.

Literatura:
1. Balzer O., Genealogia Piastów, Kraków 2005.
2. Jasiński K., Rodowód Piastów śląskich, Kraków 2007.
3. Spórna M. Wierzbicki P., Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003.
4. Piastowie. Leksykon biograficzny, [red.] Szczur S., Ożóg K., Kraków 1999. 

Internet:
1. poczet.com
2. polska-org.pl